Policjant, który podczas służby palił marihuanę w czasie, gdy powinien wykonywać swoje obowiązki i szukać zaginionej osoby, został zwolniony.
Mężczyzna walczy w szpitalu o życie po tym, jak stał się ofiarą brutalnego ataku, do którego doszło w Perry Bar w Birmingham.
Wczoraj po południu policja odgrodziła teren w pobliżu stacji Moor Street w związku z atakiem na mężczyznę. Poszkodowany doznał ran ciętych szyi.
Każdego tygodnia w Birmingham porzucanych jest ponad 25 psów, bo ich właścicieli nie stać na utrzymanie zwierzaka.