W Warszawie całą noc trwał protest przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Pikietujący nie rozeszli się jednak do domów i cały czas domagają się natychmiastowej publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego.
Premier Beata Szydło zapowiedziała już, że rozstrzygnięcie Trybunału nie jest orzeczeniem „w myśl obowiązującego prawa” i „nie może łamać konstytucji i takiego dokumentu publikować”. Zdaniem ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry decyzja TK odbyła się z pogwałceniem prawa, posiedzenie TK to „spotkanie sędziów”, które „pogłębia kryzys konstytucyjny”.
- Protestujemy przeciwko aroganckiemu łamaniu prawa przez rząd Prawa i Sprawiedliwości - mówią organizatorzy.
Przedstawiciele partii Razem zapowiadają, że kulminacja protestu nastąpi późnym popołudniem. Jednocześnie ogłaszają na portalu społecznościowym, że będą demonstrować "aż do skutku".
Źródło:TVN24/x-news