- Musimy przyjąć, biorąc pod uwagę obecny stan wiedzy, że był to zamach terrorystyczny. Byłoby dla nas szczególnie trudne do zniesienia, gdyby potwierdziło się, że ten czyn popełnił człowiek, który zabiegał w Niemczech o schronienie i azyl - powiedziała kanclerz Niemiec Angela Merkel.
Ariel Żurawski, właściciel firmy transportowej, do której należała ciężarówka użyta w zamachu w Berlinie poinformował, że ostatni raz kontakt z kierowcą był o 15, godzinę później nie odebrał już telefonu od żony. Ciało kierowcy znaleziono na fotelu pasażera ciężarówki, został zastrzelony.
- Jesteśmy gotowi, oczywiście po uspokojeniu sytuacji, po powrocie do normalnego stanu, normalnej pracy parlamentu, podjąć działania - uzgadniając je oczywiście z naszymi przeciwnikami politycznymi - których efektem ma być stworzenie systemu podobnego do tego, który istnieje nie we wszystkich, ale niektórych państwach europejskich.