Przyszła premier Wielkiej Brytanii wykluczyła w poniedziałek drugie referendum w sprawie członkostwa kraju w Unii Europejskiej.
Theresa May potwierdziła, że będzie respektować wyniki referendum: "Brexit to Brexit - i uczynimy z niego sukces". Jak powiedziała, podzielony kampanią referendalną kraj potrzebuje "zjednoczenia i pozytywnej wizji rozwoju".
Przyszła premier Theresa May już zapowiedziała, że zrobi wszystko, aby ograniczyć napływ imigrantów na Wyspy. W swoich wypowiedziach odmówiła też zagwarantowania prawa pobytu obywatelom państw członkowskich UE, którzy obecnie mieszkają w Wielkiej Brytanii.
Podczas wywiadu 2 lipca, którego tematami był Brexit i przyszłość kraju, May powiedziała, że Londyn powinien twardo negocjować z UE, m.in. w kwestii pracy obcokrajowców. Stwierdziła, że Wielka Brytania zatrzyma niemających obywatelstwa obcokrajowców u siebie tylko pod warunkiem, że kraje Wspólnoty to samo zadeklarują względem Brytyjczyków, mieszkających w Unii.
Nowa szefowa torysów zostanie oficjalnie zatwierdzona na stanowisku premiera w środę wieczorem.