Brytyjski premier Boris Johnson po raz pierwszy od prawie miesiąca wystąpił publicznie po tym, jak dzisiaj wrócił do pracy po przezwyciężeniu koronawirusa.
Jeśli ograniczenia wprowadzone w celu spowolnienia epidemii koronawirusa zostaną zniesione zbyt szybko, liczba ofiar śmiertelnych w Wielkiej Brytanii może do końca roku sięgnąć 100 tys. - ostrzegł Neil Ferguson, epidemiolog z Imperial College London.