Tomasz Kot miał szansę na rolę w najnowszym filmie o Jamesie Bondzie?
Brytyjski „Telegraph” donosi, że polski aktor mógł wcielić się w czarny charakter produkcji.
O to właśnie Danny Boyle miał pokłócić się z Danielem Craigiem.
"Michael G. Wilson, Barbara Broccoli i Daniel Craig poinformowali, że z powodu różnic twórczych Danny Boyle postanowił zrezygnować z reżyserowania 25. filmu o Jamesie Bondzie" - czytamy na oficjalnym koncie serii na Twitterze.
Mówi się, że do odtwórcy roli brytyjskiego agenta należy ostatnie słowo co do obsady aktorskiej.
Inne źródło dziennika donosi, że powodem odejścia Boyle’a był scenariusz filmu.
Producenci podobno byli niezadowoleni z tego, że zbytnio skupiono się w nim na napiętej sytuacji politycznej z Rosją. Jak dotychczas nie pojawił się oficjalny komentarz w tej sprawie.
Źródło:x-news