W jednym z domów w Birmingham policja znalazła ciało starszego, siedemdziesięciokilkuletniego mężczyzny. Zwłoki leżały tam przez kilka tygodni.
Funkcjonariusze zjawili się w znajdującym się przy Earlsmead Road w Handsworth domu w związku z doniesieniem złożonym przez zaniepokojoną sąsiadkę. Mieszkanka mówi, że nie widziała mężczyzny od około pięciu tygodni.
Kobieta opowiada, że zmarły był kochanym człowiekiem i wielka szkoda, że nie żyje. Ona sama źle się czuje z tym, że nie zauważyła niczego wcześniej. Przyznaje, że na pewno był nieprzyjemny zapach, ale ona ciągle sprzątała i czyściła swój dom, dodatkowo zapalała świecie zapachowe.