Mężczyzna, który na karetce tarasującej mu podjazd pod dom, zostawił skandalicznej treści notkę, wyraża skruchę.
Kartka pojawiła się na ambulansie, którego załoga w piątkowe popołudnie została wezwana do nagłego przypadku w Small Heath. Sanitariusze próbowali uratować życie 42-letniemu mężczyźnie. Niestety pacjent zmarł.
Na kartce napisano: „Być może ratujecie życie, ale nie parkujcie swojego samochodu w głupim miejscu, ponieważ blokujecie mi podjazd pod dom”.
Dziennikarze „Daily Mirror” zadali sobie trud zidentyfikowania autora szokującego komunikatu. Okazało się, że jest nim 27-letni Hassan Shabbir. Mężczyzna postanowił przemówić i porozmawiać z przedstawicielem gazety.
27-latek przyznał, że to, co zrobił było potworne. Dodał, że jest bardzo zawstydzony swoim czynem i głęboko współczuje mężczyźnie, którego ostatecznie nie udało się uratować. On sam nie ma żadnego usprawiedliwienia, żadnego wytłumaczenia, nie jest w stanie powiedzieć nic, co uzasadniłoby jego działania. Jednocześnie chciałby przeprosić za obrażenie rodziny zmarłego 42-latka.