Oddział Morrisons w Birmingham został wczoraj zamknięty po tym, jak w sklepie zmarł pracujący tam mężczyzna.
Oddział Morrisons w Birmingham został wczoraj zamknięty po tym, jak w sklepie zmarł pracujący tam mężczyzna.
Zdarzenie miało miejsce w supermarkecie na Hurst Lane w Castle Bromwich, tuż przed 9 rano we wtorek 7 stycznia.
Pracownik Morrisons doznał zatrzymania akcji serca.
Na miejsce przybyły dwie karetki pogotowia West Midlands Ambulance Service.
Pomimo wysiłków sanitariuszy nic nie można było zrobić, aby uratować mężczyznę, został on uznany za zmarłego.
Sklep został ponownie otwarty po kilku godzinach.