Czterech mężczyzn zostało uznanych za winnych zamordowania 15-latka w Wolverhampton.
Czterech mężczyzn zostało uznanych za winnych zamordowania 15-latka w Wolverhampton.
Keelan Wilson został 43 razy ugodzony nożem, według sądu morderstwo było „dobrze zaplanowaną egzekucją”.
15-lattni Keelan Wilson zmarł po tym, jak został wielokrotnie ugodzony nożem na parkingu, zaledwie kilka metrów od domu jego dziadka.
29 maja 2018 roku około 22:00 służby ratownicze zostały wezwane na Strathfield Walk w Wolverhampton.
Medycy na miejscu zastali ciężko rannego 15-letniego chłopaka, rozpoczęli udzielanie pierwszej pomocy, a następnie przewieźli nastolatka do szpitala New Cross.
Niestety, wkrótce po przybyciu do szpitala okazało się, że nic nie można zrobić, aby go uratować, chłopak został uznany za zmarłego.

Kilka dni po morderstwie wyszło na jaw, że kiedy wezwano karetkę po rannego chłopca, jego ostatnie słowa brzmiały: „powiedz mojej mamie, że ją kocham”.
O morderstwo zostało oskarżonych 4 mężczyzn Brian Sasa i Nehemie Tampwo w wieku 20 lat oraz dwóch 19-latków: Tyrique King i Zenay Pennant-Phillips.
Podczas procesu przed sądem koronnym w Wolverhampton ujawniono się, że nocny atak — przeprowadzony przez morderców „nie był w żaden sposób spontaniczny” według sądu była to „dobrze zaplanowana egzekucja”.
Podczas 13-tygodniowego procesu przysięgli usłyszeli też, że istnieją dowody sugerujące, że Keelan „uwikłał się w kulturę gangów”, a zabójcy wierzyli, że zmienił ugrupowanie, dlatego dokonali ataku.
Wyrok ma zostać ogłoszony 19 marca w sądzie koronnym w Wolverhampton.