Matka płakała trzymając w ramionach syna potrąconego przez samochód.

West Midlands
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times
Wczoraj odbyła się rozprawa sądowa w sprawie śmierci trzyletniego Briana Napiórkowskiego, który zginął w wypadku, na Rookery Road w Handsworth, 3 maja ubiegłego roku.
Wczoraj odbyła się rozprawa sądowa w sprawie śmierci trzyletniego Briana Napiórkowskiego, który zginął w wypadku, na Rookery Road w Handsworth, 3 maja ubiegłego roku - podaje Birmingham Mail.

Chłopiec został potrącony przez samochód Vauxhall Astra, w wyniku czego doznał groźnych obrażeń w tym cztery pęknięcia czaszki.

Świadek, który widział zdarzenie powiedział w sądzie, że chłopiec wszedł na ulicę prosto pod koła samochodu. Kierowca chcąc uniknąć zderzenia zahamował i skręcił w lewo w kierunku chodnika. Świadek widział światła hamowania potem usłyszał stuknięcie, samochód pojechał dalej zderzając się z innym samochodem stojącym na parkingu supermarketu. Z drugiej strony drogi wbiegła matka dziecka krzycząca w obcym języku, która później płacząc i trzymając dziecko na kolanach wołała, aby ktoś wezwał pogotowie.

Medycy próbowali ratować chłopca dwukrotnie wstrzykując mu adrenalinę. Brian został zabrany do Birmingham Children’s Hospital, w którym zmarł 15 minut po przyjeździe.