Samolot 737 linii Ryanair z Birmingham do Londonderry krążył nad miastem przez 35 minut, by ponownie wylądować. Przyczyną najprawdopodobniej były problemy techniczne.
Lot nr FR1108 rozpoczął się o godzinie 9:00 rano, jednak samolot zamiast zmierzać w kierunku Londonerry, musiał pozostać na wysokości 6 tysięcy stóp nad okolicami Solihull. Wiadomo, że podobne manewry wykonuje się, aby maszyna mogła spalić część paliwa, jeżeli musi lądować, a dopiero chwilę wcześniej wystartowała.
Air Live Net donosi, że powodem powrotu były przyczyny techniczne. Pasażerów czeka dwugodzinne opóźnienie.