Pijany pracownik hotelu wczołgał się na taśmę z bagażami i dostał na pokład samolotu Lufthansa Embraer. Do wydarzenia doszło na lotnisku w Birmingham.
Lee Jezard, 22 lata, przyszedł na lotnisko we wczesnych godzinach ranny 17 lipca. Udało mu się dostać do strefy z ograniczonym dostępem. Zaczepiony przez jedną ze sprzątaczek powiedział, że jest pilotem i członkiem Royal Navy, następnie powiedział policji lotniskowej, że testuje ich ochronę.
Były kierownik hotelu, który stracił pracę z powodu swojego pijackiego wybryku, przyznał się do stawianych mu zarzutów wejścia na pokład samolotu oraz wkroczenia na teren zamknięty bez pozwolenia. Lotniskowy monitoring przyłapał go także na kradzieży jedzenia w Cafe Nero. Teraz zapłaci £95 za każde z wykroczeń, £185 kosztów rozprawy, £36 rekompensaty oraz £20 na fundusz ofiar.