Kanclerz George Osborne ogłosił, że Torysi będą mogli brać udział w kampanii na rzecz opuszczenia Unii Europejskiej, nawet jeżeli Cameronowi powiedzie się przeprowadzenie reform w Brukseli.
Oznacza to, że Konserwatyści nie będą mieli obowiązku wspierać Camerona w jego kampanii. Kanclerz dodał, że gdyby jego partia nie uważała, że pozostanie w UE jest najlepszą opcją dla Wielkiej Brytanii, to nie opowiadałaby się za pozostaniem.
Już wcześniej niektórzy eurosceptycy z partii Torysów przenieśli się do Ukip. Wypowiedź Kanclerza można rozumieć jako próbę zatrzymania pozostałych w szeregach partii.