74-letni Mick Astbury został ugryziony przez żmiję – jedynego jadowitego gada w Anglii – gdy porządkował swoją działkę. 6 tygodni po wypadku nadal odczuwa ogromny ból.
Długi na osiem cali wąż wspiął się po nogawce byłego budowlańca i zatopił swoje kły w jego nodze. Gdy mężczyzna desperacko próbował się go pozbyć, gad ugryzł go jeszcze w nadgarstek. Ofiara opowiada, że jego noga spuchła i stała się trzy razy większa niż normalnie, a siniaki były ogromne. Rana jest głęboka na 2,75 cala i sięga aż do kości.
Według emeryta żmija – która uciekła w zarośla – została wypłoszona przez budowlańców pracujących przy sąsiedniej działce w Cheslyn Hay, Walsall.