U chorej na raka studentki trzykrotnie zdiagnozowano przeziębienie

West Midlands
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times
W listopadzie ubiegłego roku, Fiona Codd poszła do lekarza skarżąc się na zmęczenie, wysoką gorączkę i objawy przypominające grypę. Lekarz przepisał jej antybiotyk i kazał wypoczywać. Jej stan nie poprawiał się i wracała jeszcze dwa razy do lekarza, za każdym razem dowiadując się, że to tylko wirus.
W listopadzie ubiegłego roku, Fiona Codd poszła do lekarza skarżąc się na zmęczenie, wysoką gorączkę i objawy przypominające grypę. Lekarz przepisał jej antybiotyk i kazał wypoczywać. Jej stan nie poprawiał się i wracała jeszcze dwa razy do lekarza, za każdym razem dowiadując się, że to tylko wirus.

Dopiero na początku grudnia, gdy jej rodzice domagali się wykonania badania krwi, okazało się, że 20-latka ma raka. Fiona z Sutton Coldfield opowiada, że lekarz z The Hawthorns Surgery w Birmingham ciągle nie mógł zrozumieć, co jej dolega. Twierdził, że to prawdopodobnie tylko silne przeziębienie, którym nie należy się martwić. Podczas czwartej wizyty u lekarza Fionie towarzyszyła jej matka, która poprosiła o wykonanie badania krwi – kobieta była pewna, że córce dolega coś poważnego i podejrzewała, że to gorączka gruczołowa.

Dzień po badaniach Fiona dostała telefon ze szpitala. Na wizycie dowiedziała się, że przyczyną przemęczenia i złego samopoczucia jest rak. Teraz Fiona zachęca innych młodych ludzi, by zwracali uwagę na 5 objawów choroby w ramach Teenage Cancer Trust. Rodzina zebrała też ponad £5.000 na fundację Cure Leukaemia.   U chorej na raka studentki,szpital,lekarz,rak