Mężczyzna z Birmingham zamordował swojego znajomego, gdyż ten odmówił mu pomocy przy dekorowaniu wspólnego mieszkania.
Do zdarzenia doszło 26 kwietnia ubiegłego roku w Smethwick. 34-letni Lorenzo Simon najpierw zmusił 39-letniego Michaela Spaldinga do pomocy, a gdy ten w końcu odmówił, zamordował go.
Simon zadał swojej ofierze cios nożem w szyję, a następnie przy użyciu piły do metalu poćwiartował zwłoki i ukrył w walizkach razem z narzędziami zbrodni. Do pomocy przy zatuszowaniu przestępstwa namówił swoją dziewczynę, 35-letnią Michelle Bird. Para obciążyła walizki kawałkami betonowej płyty i wrzuciła je do kanału.
Zbrodnia została wykryta, gdy 5 maja 2014 roku właściciel barki, która przepływała kanałem zauważył walizkę z częściami ciała Spaldinga.
W wyniku śledztwa policja wykryła, że za śmierć 39-latka odpowiedzialny jest właśnie Simon. W jego domu znaleziono ślady krwi, a w beczce pozostawionej w ogrodzie szczątki spalonych kości ofiary.
Wczoraj, po 15 godzinach debatowania, przysięgli jednogłośnie uznali mężczyznę za winnego zarzucanego mu czynu. Bird została oczyszczona z zarzutu morderstwa, ale przyznała się do pomagania sprawcy.