Mężczyzna oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmierci Polki nie przyznaje się do winy.
Tragedia wydarzyła się 27 listopada ubiegłego roku w Kidderminster w hrabstwie Worcestershire. Policja ustaliła, że podejrzany 42-letni Mark Moat podpalił mieszkanie w Horsefair, w którym przebywała 22-letnia Sandra Nowocińska i jej 5-letni syn.
Kobieta zmarła w szpitalu cztery dni później. Chłopca udało się uratować i wyleczyć jego oparzenia.
Wczoraj przed Worcester Crown Court Moat zaprzeczył, że podłożył ogień, nie przyznał się do lekkomyślnego działania, które doprowadziło do zagrożenia życia, zaprzeczył również jakoby miał coś wspólnego z jeszcze innym pożarem, do którego doszło 23 sierpnia 2014 roku.
42-latek pozostaje w areszcie. Jego proces rozpocznie się najprawdopodobniej 1 lutego 2016 roku.