Kobieta, która w Nowy Rok przez 30 mil jechała pod prąd po drodze A14 w Northamptonshire twierdzi, że kierowała się wskazówkami otrzymywanymi przez jej nawigację satelitarną.
26-letnia Someya Parveen z Birmingham została zauważona przez policyjny radiowóz o godzinie 5:00. O mały włos się z nim nie zderzyła. Zanim ją zatrzymano, na A14 wysłano funkcjonariuszy, którzy mieli za zadanie zrobić blokadę i spowolnić ruch.
Zatrzymana, była kompletnie nieświadoma swoich poczynań, podała policjantom fałszywe imię i nazwisko i zrzuciła winę na nawigację.
W tym tygodniu 26-latka, która pracuje jako menadżer w firmie logistycznej w Birmingham stanęła przed Northampton Crown Court. Oskarżono ją o niebezpieczną jazdę. Otrzymała za to wyrok sześciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na półtora roku.