Jaguar Land Rover wszczął dochodzenie w sprawie wypadku, do którego doszło wczoraj w fabryce w Castle Bromwich.
Około 9: 40, tuż po porannej przerwie w dziale produkcji, gdzie części modeli F łączone są z silnikami na pracownika, którego tożsamości nie podano, spadło nadwozie. Świadek zdarzenia relacjonuje, że na pomoc poszkodowanemu ruszyło 20-30 mężczyzn, którzy podnieśli nadwozie.
Koledzy z pracy udzielili ofierze pierwszej pomocy, zanim na miejscu pojawiła się karetka, która zabrała mężczyznę do Heartlands Hospital - informuje Birmingham Mail.
Nie podano oficjalnej informacji na temat stanu zdrowia pracownika, ale wiadomo, że obrażenia, które odniósł nie zagrażają jego życiu.