Właściciel parku rozrywki firma Merlin Entertainments, ogłosiła, że osoba odpowiadająca za wypadek na rollercoasterze Smiler została zwolniona.
W ubiegłym tygodniu ujawniona, że wypadek w Alton Towers, który miał miejsce w czerwcu tego roku został spowodowany błędem ludzkim. Za ten błąd odpowiedzialna była 19-letnia pracownica parku rozrywki, która został zwolniona z pracy. Po wypadku pozwolono jej nadal pracować w Alton Towers,aż do momentu zakończenia dochodzenia.
Właściciel Alton Towers zakończył już dochodzenie mające ustalić przyczyny zdarzenia. Przedstawiciel przedsiębiorstwa informuje, że feralnego dnia popełniono błąd dotyczący systemu kontroli zabezpieczeń kolejki i nie przestrzegano ustalonych protokołów postępowania. Nie było, zatem żadnej technicznej, czy mechanicznej usterki w rollercoasterze.
Podczas śledztwa ustalono także, że należy ulepszyć metody szkolenia pracowników i poprawić niektóre regulacje i zasady. Postanowiono też zwiększyć środki bezpieczeństwa obowiązujące w parku.
Smiler zostanie ponownie oddany do użytku w przyszłym roku.