Wczoraj wieczorem policja oskarżyła 21-letniego mężczyznę o zamordowanie 52-latka, którego zwłoki znaleziono w domu w Sparkhill.
Oskarżonym jest zamieszkały przy Durham Road Damian Borowiec. Mężczyzna pozostaje w areszcie do czasu stawienia się przed Birmingham Magistrates Court, co ma nastąpić dziś rano.
W sprawie aresztowano też osiem innych osób. Dwie z nich zostały wypuszczone za kaucją i pozostają do dyspozycji śledczych. Resztę zwolniono bez postawienia im zarzutów.
Mieszkający w sąsiedztwie przy Durham Road 36-letni Amad Hamid opowiada, że mieszkańcy domu pochodzący z Europy Wschodniej, prawdopodobnie z Polski, często słuchali głośnej muzyki. On sam nigdy z nimi nie rozmawiał, bo sąsiedzi przebywali głównie w swoim towarzystwie. Dodaje, że w noc tragedii także obudziła go głośna muzyka.