Mężczyzna, który podczas lotu z Dubaju do Birmingham skandował hasła „Allahu akbar” i „boom” został skazany na 10 tygodni więzienia.
1 lutego 2015 roku, Shehraz Sarwar leciał liniami Emirates do Wielkiej Brytanii. Zachowanie mężczyzny sprawiło, że pasażerowie samolotu mocno się wystraszyli. 38-latek podczas startu dwukrotnie odmówił zapięcia pasa, rzucił w stronę członka załogi ręcznikiem, który chwilę wcześniej został mu zaoferowany. Wykrzykiwał słowa „Allahu akbar” i „boom”, które wywołały panikę wśród pasażerów.
Na pokładzie samolotu znajdowało się 347 pasażerów, zachowanie mieszkańca Birmingham tak bardzo wystraszyło niektórych z nich, że zaczęli płakać, gdyż bali się o swoje życie. Dodatkowo lot maszyny był utrudniany przez poważne turbulencje.
Sarwar przyznał się do zarzutów używania groźnych słów i do niewłaściwego zachowania. Oprócz wyroku więzienia sędzia nałożył na niego 12 miesięczny nadzór policyjny.