Demonstranci, którzy w Birmingham wzięli udział w marszu pod hasłem „Black Lives Matter” planują organizację kolejnych tego typu akcji.
Protest odbył się w sobotnie popołudnie. Rozpoczął się na High Street, jego uczestnicy mieli ze sobą plakaty i transparenty. Następnie grupa przeszła pod posterunek przy Steelhouse Lane. Demonstracja została zorganizowana w odpowiedzi na zdarzenia, które miały miejsce w Stanach Zjednoczonych, gdzie zabito dwóch czarnoskórych mężczyzn.
Pomysłodawcy protestu w Birmingham napisali na Facebooku, że organizują marsz, by uniknąć dehumanizacji życia niezliczonych czarnoskórych osób, do czego dochodzi w USA, UK oraz na całym świecie. Organizatorzy uważają, że trzeba z tym skończyć.
Podobne protesty odbyły się również w centrum Londynu oraz w stołecznej dzielnicy Brixton, gdzie trzystuosobowa grupa skandująca hasła „Black lives matter” oraz „Hans up, don’t shoot” zablokowała ruch uliczny.