Mężczyzna, który pogryzł właściciela domu, do którego się włamał trafił za kratki. Policja wyśledziła sprawcę dzięki zębowi, który mu wypadł podczas napaści.
8 maja w nocy 39-letni Lee Francis włamał się do domu zlokalizowanego przy Manor Park Road w Castle Bromwich. Został przyłapany na gorącym uczynku przez właściciela, który zastał złodzieja myszkującego w sypialni na piętrze.
66-letni emeryt odważnie stawił czoła rabusiowi, a podczas szarpaniny został przez napastnika ugryziony w palec z taką siłą, że doszło do pęknięcia kości. Do walki włączyła się też 93-letnia matka poszkodowanego, która uderzyła Francisa laską. Mężczyzna zaatakował ją i para przez chwilę szamotała się na kuchennej podłodze. Złodziejowi ostatecznie udało się uciec z łupem wartym prawie 2 tys. funtów – donosi ITV.Ponad dwa miesiące po zdarzeniu, w zmywarce do naczyń ofiary znalazły czyjś ząb. Gdy policyjni technicy dokonali analizy, okazało się, że DNA wskazało na 39-letniego Francisa. Złodziej został aresztowany i oskarżony o włamanie, napaść oraz produkcję narkotyków, ponieważ podczas zatrzymania na strychu jego domu znajdującego się przy Timberley Lane w Shard End odkryto małą plantację marihuany.
3 listopada w Birmingham Crown Court odbyła się rozprawa, na której oskarżony przyznał się do stawianych mu zarzutów i został skazany na 6 lat i 4 miesiące pozbawienia wolności.