Policja z Birmingham prowadzi śledztwo po tym, jak otrzymała doniesienia o strzelaninie, do której miało dojść na ulicy mieszkalnej w Perry Barr.
W piątek, po otrzymaniu zawiadomienia o zdarzeniu, funkcjonariusze zjawili się na Wellington Road tuż po godzinie 17:00. Jak informują policjanci, na miejscu nie znaleziono nic, poza śladami mogącymi świadczyć o tym, że na ulicy doszło do kolizji samochodowej. Pomimo tego odgrodzono ten odcinek drogi.
Sprawdzono również szpitale i okazało się, że do żadnego z nich nie przyjęto nikogo z ranami postrzałowymi.
Policja apeluje teraz do świadków, których zeznania mogłyby pomóc w rozwiązaniu tej sprawy o kontakt pod numer 101.