Przedstawiciel pubu przeprosił muzułmańskiego klienta za to, że w zamówionym przez niego daniu podano mu wieprzowinę.
Naz Ali, który nigdy nie jadł mięsa wieprzowego, gdyż religia mu na to nie pozwala, udał się z rodziną i przyjaciółmi do restauracji Farmer John’s w Streetly. 39-latek pracujący, jako kierowca ciężarówki zamówił burgera oraz frytki chilli z serem, które w zestawie było z mięsem. Mężczyzna założył, że to kurczak.
Po zjedzeniu około jednej czwartej swojego dania postanowił się upewnić, czy to drób i zapytał kelnerkę o rodzaj mięsa. W odpowiedzi usłyszał, że to wieprzowina – pisze Birmingham Mail.
Ali opowiada, że gdy zapytał kobieta najpierw nie miała pojęcia co to za rodzaj mięsa. Poszła się więc dowiedzieć, a gdy wróciła powiedziała, że jest jej bardzo przykro, ponieważ to wieprzowina. 39-latek mówi, że miał już jedzenie w ustach i wypluł je. Następnie poszedł do toalety, gdzie zwymiotował. Poczuł się upokorzony.
Muzułmanin dodaje, że jadł już w wielu miejscach w Londynie i Birmingham i nigdy nie doświadczył czegoś podobnego. Ze względów religijnych nie je wieprzowiny, a jego zdaniem restauracje powinny wiedzieć czego ludzie różnych wyznań nie mogą spożywać.