Zradykalizowany, pracujący wcześniej jako portier mężczyzna, który ze światełek choinkowych, szrapnela oraz szybkowaru chciał zbudować prowizoryczną bombę, został uznany za winnego działalności terrorystycznej.
Sąd apelacyjny podwyższył wyrok mężczyźnie, który palił papierosy na pokładzie samolotu. Skazany pomimo apelów kapitana samolotu dwa razy zapalił palił papierosy na pokładzie.