W Birmingham ponad 10 proc. śmieci, które powinny trafić do recyklingu ląduje na wysypiskach lub w spalarniach – wynika z najnowszych ustaleń. Dzieje się tak, dlatego, że mieszkańcy wrzucają odpadki do niewłaściwych koszy.
Kapitan samolotu lecącego z Birmingham do irlandzkiego Cork ogłosił na jego pokładzie stan awaryjny. Powodem tej decyzji miał być dym wydobywający się z kokpitu.