Dwóch Polaków – 28-letni Krzysztof Rosinke oraz 28-letni Marcin Gmaj zostało oczyszczonych z zarzutu morderstwa, do którego doszło w jednym z mieszkań w Sparkhill.
Trójka nastolatków cudem uszła z życiem po tym, jak samochód, którym jechali uderzył w lampę uliczną, a następnie wylądował na masce stojącego w pobliżu auta.