Birmingham powzięło kolejny krok, by oficjalnie stać się miastem – schronieniem (City of Sanctuary) dla uchodźców uciekających ze swoich krajów przed prześladowaniem.
Muzułmanie obchodzący właśnie ramadan i pracujący w fabrykach Jaguar Land Rover musieli złamać zwyczaje religijne ze względu na wysokie temperatury, jakie panowały w budynkach podczas lipcowej fali upałów.