Po sześciu latach terroryzowania okolicy, członkowie rodziny Bird dostali zakaz zbliżania się do swojego byłego domu w Kings Norton - opisuje Birmingham Mail.
W oknie salonu tatuażu z Wolverhampton pojawiła się kartka z napisem „Jeśli nie znasz angielskiego, daj sobie spokój i nie wchodź”. Napis zniknął po kilku godzinach, ale wcześniej został sfotografowany i umieszczony na Twitterze, a pracownik miejski zapowiedział swoją wizytę.
Pracownicy miejscy zostali porównani do gestapo, ponieważ rozcinali worki ze śmieciami by sprawdzić, czy ludzie nie wyrzucają odpadów zielonych w niedozwolony sposób.