Pijany Polak chciał otworzyć drzwi wyjściowe samolotu podczas lotu linii Ryanair z Krakowa do Dublina. Mężczyzna myślał, że drzwi prowadzą do toalety.
26-letni Tomasz Mucha samolotem podróżował po raz pierwszy. W uspokojeniu nerwów miała pomóc wódka i piwo, które popijał przed startem i na pokładzie samolotu. Mężczyźnie udało się podnieść klamkę Boeinga 737, ale ciśnienie powietrza w kabinie nie pozwoliło na otworzenie drzwi. Załoga natychmiast odprowadziła Muchę na miejsce, a po doleceniu do celu Polak został aresztowany.
Mucha przyznał przed sądem, że był pijany podczas lotu i że zachowywał się w sposób agresywny i obraźliwy. Za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa lotu Tomasz Mucha został ukarany grzywną w wysokości 160 funtów.