Mieszkańcy bogatej szwajcarskiej wioski zdecydowali, że wolą zapłacić karę niż przyjąć uchodźców.
Oberwil-Lieli to jedna z najbogatszych wsi w Europie. Ma tylko 2,2 tys. mieszkańców, ale aż 300 z nich to milionerzy. Szwajcarski rząd zaproponował, by każdy z 26 kantonów przyjął określoną liczbę uchodźców, aby sprostać obietnicom osiedlenia na terenie kraju 50 tys. imigrantów. Na Oberwil-Lieli przypadło 10 osób.
We wsi zorganizowano referendum w tej sprawie. Stosunkiem głosów 52 proc. do 48 proc. zdecydowano, że uchodźcy nie zostaną przyjęci. Kara za taką decyzję wynosi 200 tys. funtów.
Jeden z mieszkańców miejscowości powiedział dziennikarzom „MailOnline”, że imigranci nie są tam mile widziani. Dodał, że wszyscy pracowali ciężko przez całe swoje życie, udało im się stworzyć piękną wieś i nikt nie chce tego popsuć. Jego zdaniem Oberwil-Lieli nie jest odpowiednim miejscem do tego by przyjąć uchodźców, bo nie pasowaliby tam.