Niemal rok po zamachach w Paryżu Francja podejmie Szwecję na Stade de France

Polska/Świat
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times
13 listopada minie rok od towarzyskiego spotkania Francji z Niemcami, podczas którego w okolicach Stade de France doszło do zamachu terrorystycznego. Dokładnie tego dnia miał odbyć się mecz „Trójkolorowych” ze Szwedami w eliminacjach mistrzostw świata.
13 listopada minie rok od towarzyskiego spotkania Francji z Niemcami, podczas którego w okolicach Stade de France doszło do zamachu terrorystycznego. Dokładnie tego dnia miał odbyć się mecz „Trójkolorowych” ze Szwedami w eliminacjach mistrzostw świata.

Jednak na prośbę francuskich władz został przełożony na inny termin, dwa dni wcześniej. Politycy i kibice chcieli też, aby spotkanie nie było rozgrywane w Paryżu, tylko w innym mieście, ale na to nie zgodziły się władze krajowej federacji. I o ile wywołało to niezadowolenie w samej Francji, o tyle zostało pozytywnie odebrane wśród Szwedów. - To dobrze, że będziemy grać na Stade de France.

Terroryści właśnie tego chcieli, abyśmy ze strachu wynieśli się na inny stadion. Taka decyzja to dowód na to, że nie ugniemy się przed zamachowcami - powiedział szef bezpieczeństwa reprezentacji Szwecji Janne Gustavsson na łamach dziennika Aftonbladet. Zaplanowane na godzinę 20:45 spotkanie zostanie poprzedzone minutą ciszy ku uczczeniu ofiar zeszłorocznych zamachów. W okolicach stadionu zginęły cztery osoby, zaś w serii wybuchów przeprowadzonych w całym mieście, śmierć poniosło 130 osób.




Źródło:x-news.pl