Trzech mężczyzn podejrzanych o pobicie Pakistańczyka w Ozorkowie usłyszało zarzuty. Do winy przyznał się tylko jeden z nich.
- Okrzyki i zadawane pytania wskazywały na to, że atak mógł mieć podłoże na tle różnic narodowościowych i wyznaniowych - powiedział Krzysztof Kopania z łódzkiej prokuratury.
Jak relacjonował pobity 44-latek, napastnicy krzyczeli w jego kierunku „Osama” oraz pytali, czy jest muzułmaninem. Kiedy potwierdził, dostał pierwsze ciosy. Pakistańczyk był bity pięściami po głowie, a gdy upadł, kopano go po całym ciele.
Wydarzenie to spotkało się z negatywną oceną mieszkańców Ozorkowa. - Taki człowiek jest niewinny. On też chce pracować i zarabiać pieniądze - stwierdziła jedna z mieszkanek Ozorkowa. - Polska trochę jest krajem rasistowskim - dodał inny mieszkaniec.
Źródło:x-news.pl