Profesor Robert Kelly wypowiadał się na żywo o sytuacji w Korei Południowej z własnego domu dla stacji BBC News. Nagle do pokoju pewnym krokiem wtargnęła córka, a zaraz za nią, bobas w chodziku.
Profesor ze stoickim spokojem powiedział tylko "Wybaczcie proszę, bardzo przepraszam". Nagranie to ma już miliony wyświetleń. Nie tylko dzieci skradły serca internautów, ale również mama, która próbowała ratować sytuację i zabrała maluchy z pokoju.