W Brukseli trwają obchody pierwszej rocznicy ataków terrorystycznych przeprowadzonych przez terrorystów z tzw. Państwa Islamskiego.
Uroczystości poświęcone pamięci ofiar rozpoczęły się na lotnisku Zaventem. W ceremonii brał udział król Filip z małżonką oraz przedstawiciele rządu.
Ataki w Brukseli rozpoczęły się właśnie na lotnisku. W wyniku dwóch potężnych eksplozji zginęło tam 12 osób i dwóch zamachowców samobójców. Około godziny później, o 9 rano, kolejna bomba wybuchła w pociągu metra. Zginęło tam 20 osób, w tym 61-letnia Polka. W sumie w atakach z 22 marca zeszłego roku rannych zostało troje innych Polaków, a w sumie - według różnych źródeł - od 316 do ponad 340 osób.
Hołd zabitym spontanicznie oddali także podróżujący brukselskim metrem. Zamiast minuty ciszy zorganizowano tam jednak „minutę braw”. Maszyniści zatrzymali pociągi, a pasażerowie brawami uczcili ofiary.
Źródło:x-news.pl