W niedziele, we francuskim cyrku doszło do niebezpiecznego incydentu. Lew zaatakował swojego trenera.
Wszystko wydarzyło się na oczach dzieci. W wyniku ataku, Keeper Steeve Loberot odniósł poważne obrażenia głowy, jego życie uratowała, żona, która rozpyliła spray z gaśnicy w klatce.
Nagranie zostało opublikowane na Facebooku, widać na nim jak zwierzę atakuje swojego trenera i przeciąga go po ziemi. Udaje mu się jednak po chwili wstać i uciec. Słychać krzyki, w tym czasie na widowni rodzice zabierają dzieci i zasłaniają im oczy - pisze Daily Mail.
Loberot przeszedł skomplikowaną operację, która uratowała mu życie. Właściciel cyrku przeprasza za incydent i tłumaczy, że nie wiem czemu zwierzę było agresywne do swojego trenera z którym pracuje od lat.