Pasażerowie jednego z samolotów, który wylądował na lotnisku w Birmingham, przez 20 minut byli zamknięci wewnątrz maszyny
Pasażerowie jednego z samolotów, który wylądował na lotnisku w Birmingham, przez 20 minut byli zamknięci wewnątrz maszyny, ponieważ pracownicy naziemni nie mogli znaleźć klucza, którym można byłoby wypuścić podróżnych - podaje Birmingham Mail
Chodzi o pasażerów samolotu firmy Thomson, którzy przyleciał do Birmingham z greckiej Kefalonii. Maszyna przez około 20 minut stała na płycie lotniska. Przyczyną był brak klucza, którym można byłoby otworzyć drzwi pozwalające ludziom na przejście z samolotu do głównego budynku terminala.
Gdy kontynuowano poszukiwania elektronicznego klucza, pracownicy Swissport starali się zorganizować schody, dzięki którym pasażerowie wyszliby z samolotu.