Samolot Ryanair musiał powrócić na lotnisko w Stansted, po tym jak dwóch mężczyzn zaczęło się bić na pokładzie.
Samolot Ryanair musiał powrócić na lotnisko w Stansted, po tym jak dwóch mężczyzn zaczęło się bić na pokładzie.
Samolot leciał wczoraj ze Stansted do Lizbony, poł godziny po starcie maszyny na pokładzie rozpoczęła się bójka pomiędzy dwoma pasażerami.
Pilot i załoga zdecydowali się na powrót na lotnisko Stansted, na którym po wylądowaniu już czekała uzbrojona policja.
Bójka toczyła się miedzy czarnoskórym i białym mężczyzną.
Policjanci, gdy weszli do samolotu aresztowali czarnoskórego pasażera i wyprowadzili do z samolotu, a biały został w środku.
Wywołało to ogromne oburzenie innych pasażerów, którzy oskarżyli policję o dyskryminację, bo według nich obaj pasażerowie byli tak samo winni i obaj powinni być aresztowani.