Nie brakuje chętnych do latania nad wodą przy użyciu futurystycznych sprzętów.
Nie brakuje chętnych do latania nad wodą przy użyciu futurystycznych sprzętów.
Po Frankym Zapacie i jego flyboardzie, swoich sił próbował tym razem Richard Browning.
Brytyjczyk z powodzeniem przetestował skonstruowany przez siebie plecak odrzutowy w cieśninie Solent.
Podczas eksperymentu byłemu żołnierzowi piechoty morskiej towarzyszyły wojskowe jednostki.
Sprzęt Browninga wcześniej był testowany na lądzie, ale jeszcze nigdy nad wodą i pomiędzy poruszającymi się statkami.
Plecak odrzutowy Brytyjczyka może latać do dziesięciu minut i osiągnąć prędkość nawet 51 kilometrów na godzinę.
Źródło:x-news