Boris Johnson znajduje się pod rosnącą presją, aby anulować pięciodniowe poluźnienie restrykcji w okresie świątecznym.
Boris Johnson znajduje się pod rosnącą presją, aby anulować pięciodniowe poluźnienie restrykcji w okresie świątecznym.
Jak podało Sky News, minister Michael Gove będzie dziś rozmawiał z krajami zdecentralizowanymi o złagodzeniu zasad koronawirusa w przyszłym tygodniu w Boże Narodzenie.
Sky News uważa, że ogłoszenie tego, co zostało uzgodnione podczas rozmów, ma nastąpić około godziny 17:00.
Według źródła, na które powołuje się portal, potencjalne alternatywne opcje, które mogą się pojawić to:
Zmniejszenie liczby dni, przez które restrykcje miałyby być złagodzone.
Zmniejszenie liczby gospodarstw domowych, które mogą się spotkać.
Ograniczenie podróży tak, aby się spotykali tylko ludzie z tego samego regionu.
Pozostawienie zasad bez zmian, ale zaostrzanie przekazu namawiającego ludzi do unikania spotkań.
Zgodnie z planami uzgodnionymi z autonomicznymi władzami Szkocji, Walii i Irlandii Północnej w sprawie poluzowania restrykcji w okresie świąt Bożego Narodzenia, podczas pięciodniowego okresu Bożego Narodzenia od 23 do 27 ludzie będą mogli się spotykać ze swoimi bliskimi.
W spotkaniach świątecznych będą mogły uczestniczyć osoby z maksymalnie trzech gospodarstw domowych.
W okresie świat zostaną złagodzone również ograniczenia dotyczące podróżowania zarówno pomiędzy Anglią, Szkocją, Walią i Irlandią Północną, jak i wewnątrz nich pomiędzy regionami o różnych poziomach restrykcji.
Umożliwi to odwiedzanie rodzin mieszkających w różnych częściach kraju.
Dwa czołowe czasopisma medyczne skrytykowały dziś rząd i stwierdziły, że rząd powinien „podążać za ostrożniejszymi przykładami Niemiec, Włoch i Holandii”, a nie łagodzić zasady.
W rzadkim wspólnym artykule redakcyjnym British Medical Journal i Health Service Journal stwierdziły, że rząd powinien „zmienić pochopną decyzję o zezwoleniu na spotkania w święta a zamiast tego powinien rozszerzyć lockdown w tym okresie”.
„Inaczej poważny błąd rządu, będzie kosztował życie wielu osób” - ostrzegają dzienniki.
W Niemczech na czas świąt wprowadzono twardy lockdown i wiele sektorów gospodarki wstrzyma lub ograniczy działalność od 16 grudnia do 10 stycznia. Otwarte mają być tylko te sklepy, których działalność jest niezbędna do codziennego funkcjonowania.