Na Wyspach Brytyjskich wielką popularność zdobyła historia dwóch nastolatków, którzy wybrali się na zakupy do sklepu Tesco. Kiedy dotarli do półki ze słodyczami odkryli, że pudełko z karmelowymi cukierkami pełne jest... pełzających larw i robaków.
Nastolatkowie poszli natychmiast do dyrekcji sklepu, ale, jak twierdzą, nie zostali potraktowani poważnie – kierownik po prostu ich wyśmiał.
Do śmiechu za to nie mieli inni klienci, którzy zaczęli zauważać rozpełzające się robaki.Wiele osób po prostu zostawiło swoje zakupy i natychmiast wyszło ze sklepu – powiedział "Daily Mail" jeden ze świadków.
Po nagłośnieniu sprawy kierownictwo Tesco zapewnia, że wszczęło dochodzenie. Na razie jednak nie wiadomo, skąd na półce wzięło się gniazdo robaków.
Źródło: hotmoney.pl