Center for Cities przeprowadziło badania, z których wynika, że różnice gospodarcze między stolicą Anglii a innymi miastami UK stale się powiększają. Od 2010r. w Londynie utworzono 10 razy więcej prywatnych miejsc pracy więcej niż jakimkolwiek innym mieście.
Organizacja wzywa do przeznaczenia większych środków w rozwój pozostałych regionów.
Z badania wynika ponadto, że jedna trzecia osób w wieku między 22 a 30 lat, którzy się przeprowadzają, jedzie do Londynu, zupełnie jakby miasto zasysało najlepsze talenty z całego kraju. Większość tych młodych ludzi nigdy nie wraca do swoich rodzinnych miast.
Po Londynie, na liście miast najlepiej wypadły Edynburg i Birmingham. W tych miastach oraz w Liverpoolu udało się stworzyć „znaczną” liczbę nowych miejsc w pracy w sektorze prywatnym. Pozwoliło to na przetrwanie po cięciach w posadach rządowych.
Z badania wynika także, że Manchester i Leeds przyczyniły się do rozwoju brytyjskiej gospodarki bardziej niż cała Walia. W Bristolu zanotowano zmniejszenie liczby prywatnych miejsc pracy o 13.900.