Martwy karaluch w szpinaku z Tesco

Wielka Brytania
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times
Przerażona kobieta wymiotowała przez dwadzieścia minut po odkryciu martwego karalucha w paczce szpinaku. Do felernego zakupu doszło w Tesco przy Burgess Hill, West Sussex.
Przerażona kobieta wymiotowała przez dwadzieścia minut po odkryciu martwego karalucha w paczce szpinaku. Do felernego zakupu doszło w Tesco przy Burgess Hill, West Sussex.

Laura Platt zgłosiła się do sklepu z reklamacją. Jako gest dobrej woli gigant zaproponował jej voucher na £20. Odmówiła, nazywając propozycję żartem.

Kobieta powiedziała dla The Argus że je dużo warzyw i zjadła połowę paczki, zanim odkryła martwego robaka. Po pierwszej porcji nie czuła się zbyt dobrze, ale swoje problemy żołądkowe tłumaczyła zbyt małą ilością witamin. Dopiero, kiedy wysypała zawartość reszty opakowania znalazła karalucha.

Rzecznik prasowy Tesco przeprosił za ten incydent i zapowiedział, że sklep przeprowadzi własne dochodzenie, które obejmie dostawcę żywności. Zapewnił także, że kobiecie zaproponowano gest dobrej woli oraz obiecano, że będzie informowana na bieżąco o postępie sprawy.