Brytyjski parlament wyraził w piątek zgodę na ataki lotnicze na cele dżihadystycznej organizacji Państwo Islamskie w Iraku. "Za" głosowało 524 deputowanych, przeciwko było zaledwie 43 w liczącej 650 miejsc Izbie Gmin. Zgoda wchodzi w życie w trybie natychmiastowym.
Od rana w brytyjskiej Izbie Gmin trwała burzliwa debata, choć już od środy wiadomo było, że wniosek premiera poprze Partia Pracy, co czyniło kwestię rozstrzygniętą.
- Czy istnieje zagrożenie dla Brytyjczyków? - mówił premier, dodając, że sądzi, iż akcja przeciwko IS będzie musiała potrwać "lata", aby była skuteczna. - Jeśli nie stawi mu się czoła, staniemy w obliczu terrorystycznego kalifatu na brzegach Morza Śródziemnego (w Syrii) i u granic członka NATO (Turcji), kalifatu deklarującego zamiar atakowania naszego kraju i naszego narodu - ostrzegał premier.
Stany Zjednoczone wyraziły zadowolenie z decyzji brytyjskiego parlamentu, jak powiedział rzecznik Białego Domu, Brytyjczycy okazali "wielkie wsparcie" w tworzonej koalicji przeciw Państwu Islamskiemu
Źródło:tvn24.pl