Przez pięć lat West Mercia Police wydała ponad £2 miliony funtów na tłumaczy dla aresztowanych, ofiar i świadków.
Nnajczęściej byli potrzebni tłumacze języka polskiego, rumuńskiego, litewskiego, sylheti (Bangladesz), rosyjskiego i duńskiego. Rzecznik policji powiedział, że gdy tylko policjant ma problemy z porozumieniem się ze świadkiem, aresztowanym, czy osobą, która sama zgłosiła się do wyjaśnień, wówczas korzysta z tłumacza.