Narkotyki, pieniądze, broń i gangi - to nie jest film o przestępczych ulicach Nowego Jorku, to film o ulicach miasta Birmingham. Film o tytule „1 Day" ma mieć premierę 6 listopada 2009.
Film już został porównany do klasycznego amerykańskiego „Boyz in the Hood" i uznany za pierwszy brytyjski hip-hop-owy musical. „1 Day" przedstawia agresywne życie dwóch śródmiejskich gangów i dokładnie opisuje problemy życia codziennego z jakimi borykają się niektórzy młodzi ludzie w Wielkiej Brytanii.
Film został nakręcony w okolicach Handsworth, wystąpili w nim miejscowi ludzie.
Kontrowersyjny film, współfinansowany przez Screen West Midlands ma mieć premierę w kinach Wielkiej Brytanii 6 listopada 2009 i to już powoduje niezłe zamieszanie. Społeczność Birmingham uważa że film nie powinien być wyświetlany ponieważ ukazuje życie gangsterów broń i przemoc, a także pokazuje czarną młodzież w sposób negatywny.
Reżyser filmu Penny Woolcock mówi, że film nie jest filmem dokumentalnym jednak ukazuje rzeczywistość:
"Coś strasznego dzieje się z młodymi ludźmi w naszych miastach. chłopcy wydaleni ze szkoły, nie maja co ze sobą zrobić, z nudów wciągają sie w gangi, popełniają przestępstwa i handlują narkotykami. Nikogo nie obchodzi, że ci usunięci na dalszy plan młodzi ludzie, czarnoskórzy, azjaci lub biali, zabijają się nawzajem ", mówi Woolcock.
Dwie sieci kin, Odeon i Cineworld zapowiedziały, że za radą policji, nie pokażą filmu o kulturze gangów.
Zobacz zwiastun filmu:
Źródło BBC