Polacy zatrudnieni w Lidlu nie mogą rozmawiać po polsku

Wielka Brytania
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times
Polscy pracownicy zatrudnieni w sklepie Lidl w Kirkcaldy w szkockim hrabstwie Fife otrzymali zakaz porozumiewania się między sobą i z klientami po polsku. Jeśli nie dostosują się do tego, grozi im zwolnienie.
Polscy pracownicy zatrudnieni w sklepie Lidl w Kirkcaldy w szkockim hrabstwie Fife otrzymali zakaz porozumiewania się między sobą i z klientami po polsku. Jeśli nie dostosują się do tego, grozi im zwolnienie.

Polska załoga nie może rozmawiać w ojczystym języku zarówno podczas pracy, jak i przerw. Pracownicy odpierają ten zakaz tłumacząc, że wielu klientów, to ich rodacy niepotrafiący mówić po angielsku.

W związku ze sprawą przygotowano specjalną petycję, która znajduje się wyślą ją do głównej siedziby firmy w Niemczech - opisuje Daily Mail.

Rzecznik prasowy sieci tłumaczy, że jej brytyjskie placówki mają taką politykę, by pracownicy w kontaktach z klientami zawsze posługiwali się językiem angielskim, niezależnie od narodowości kupujących. Te korzystne jego zdaniem zalecenia są umieszczone w przewodniku, który każdy zatrudniony otrzymuje przy rozpoczęciu pracy w sklepie.